SESJA NOWORODKOWA BLIŹNIAKÓW
SZYMEK & TYMEK
Kiedy napisała do mnie mama dwóch chłopców, Szymka i Tymka, że jest zainteresowana sesją noworodkową bliźniaków byłam bardzo mile zaskoczona i przeszczęśliwa. Nie miałam jeszcze do tej pory okazji sfotografować dwóch bliźniaków na sesji noworodkowej. Najbardziej bałam się tego że zabraknie mi rąk, że nie uda mi się ich równocześnie sfotografować oraz że będą ciągle płakać. W końcu sesja tylko jednego maluszka do prostych nie należy a tu trudność jest podwojona. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu cała sesja przebiegła bardzo sprawnie. Oczywiście, nie zawsze równocześnie spali, musieli być nakarmieni, przebrani, uśpieni… mieli po prostu swoje potrzeby. Dzięki pomocy rodziców oraz dobrej organizacji i wcześniejszego przygotowania się nasze spotkanie zakończyło się sukcesem.
Jestem bardzo dumna z tych zdjęć. Chłopcy i ich rodzice mają przepiękną pamiątkę!








