PO CO MI SESJA NOWORODKOWA ?
MIKOŁAJ i jego pamiątkowe zdjęcia z pierwszych dni
Po co mi sesja noworodkowa? Po co mi to całe zamieszanie i to parę dni po porodzie, bo w końcu sesję powinno się wykonać do 14 dnia życia maluszka? Przecież zdjęcia mogę sobie zrobić sama w domowym zaciszu i to własnym aparatem lub telefonem! Czy na prawdę potrzebuję pójść do fotografa? A może kuzynka lub znajoma, która ma lepszy aparat od mojego, zrobi mi fajne zdjęcia pamiątkowe?! Która z nas nie miała podobnych dylematów, ręka w górę. Przyznam się że ja też miałam!
Ale… czy wiem jak to dobrze zrobić? W końcu fotograf noworodkowy przechodzi specjalne szkolenia i ma lata praktyki. Czy będę umiała bezpiecznie ułożyć mój największy Skarb? Kto nam zrobi wspólne, rodzinne zdjęcie? Aaa… przecież jest samowyzwalacz! Ale czy efekt będzie taki sam? Tak wiele pytań i dylematów, nasuwa się każdej mamie zanim podejmie tą ostateczną decyzję.
Rodzice Mikołaja też się zastanawiali i w końcu wybrali profesjonalnego fotografa noworodkowego, czyli mnie. Efekty naszej wspólnej sesji możecie zobaczyć poniżej.
Gwarantuję Wam, że nie żałują swojego wyboru!
Jeśli masz jakieś pytania czy wątpliwości, napisz do mnie lub zadzwoń. Chętnie na nie odpowiem.

















